wtorek, 16 maja 2017

Jak zmieniło się moje życie w roku 2017 | 1

Odzyskałam przyjaciółkę, którą straciłam
-Jest to chyba najważniejsza rzecz, bardzo zależy mi na Marlenie, w sumie jej na mnie też, nasza przyjaźń w 2016 miała zawirowania i przez naszą klasę powstawały między nami konflikty - a bardziej przez osoby które chciały odebrać mi Marlenę, i niestety udało im się to, ja zostałam sama, no.. Miałam J. ( nie podam imienia) J lubiała mnie do października, w sumie długa historia, ale napiszę bo moim zdaniem na prawdę głupia i dziecinna, ale zacznę od początku.

 Wrzesień 2016
Początek roku szkolnego! Powrót do przyjaciół i klasy! A nie, sorry, jestem wyrzutkiem, nikt mnie nie lubi oprócz Judyty i Martyny (Ups, już podałam wasze imiona) Klasa podzielona na 2 obozy, ci lepsi i wyrzutki. Judyta i Martyna były lubiane, ale ja nie.

Faustyna (osoba która zabrała mi Marlenę, teraz się z nią koleguje na luzie i jest spoko, ale do tego dojdę) Też lubiana, a jak ona to Marlena też bo.. nie wiem, po prostu ją lubili a mnie nie zbyt..

Po 1 tygodniu zaczęłam z Judytą dokuczać Marlenie mówiąc na nią ''Tumblr'', ponieważ miała taki styl ubierania, zaczęłam być lubiana, ale to dopiero pierwszy tydzień

W drugim tygodniu sprawa z Marleną została wyjaśniona przez naszą wychowawczynie, więc.. mi było mało.

Cofam się do 4 klasy podstawówki, Patryk G. zepsuł mi całą czwartą i pół piątej klasy, wyzywając mnie, nikt mnie nie lubiał, nikt. WSZYSCY cieszyli się kiedy powiedziałam ze łzami w oczach że przepisze się do klasy A. Marlena taka nie była, była jedyną która mi nie dokuczała i była miła.. Tak zaczęła się nasza przyjaźń w połowie 4 klasy.

Okej, wracam do 2 tygodnia szóstej klasy. Ja jestem już lubiana, Dawid K. Wyznaje mi miłość, ja odrzucam, daje friendzone.. 

Było mi mało, w 2 tygodniu zaczęłam zemstę na Patryku G. Wyzywałam go od najgorszych przez 2 tygodnie? Tak, zrobiłam mu to samo co on mi w czwartej klasie i piątej klasie, nie żałuje bo nie lubie go do teraz, mściłabym się dalej, ale nie chce problemów. :)

Dawid nie zaprosił mnie na urodziny, był to 3 tydzień? Tak, 3 tydzień września.. Mówił że jestem chamska dla Patryka i dlatego mnie nie zaprosi, miałam to gdzieś bo i tak miałam zaproszenie na urodziny wujka więc bym nie poszła, nie zrobił mi tym na złość ani nic. 
W 3 tygodniu zaczęłam także rozmawiać z Faustyną i Marleną - z dystansem, ale zaczęłam.

4 tydzień, sprawa z Patrykiem G zostaje wyjaśniona, jego mama wbiła z buta do szkoły i powiedziała że Julcia zła mu dokucza, on chce się przepisać do innej klasy, biedny Patryczek o jejku. Śmiałam się, byłam szczęśliwa że mi się udało, Marlenie też się to spodobało bo strasznie go nie lubiła. Od tego momentu zaczęłyśmy się normalnie kolegować, ja z Marleną, Faustyna była zazdrosna bo Marlena zaczynała spędzać ze mną więcej czasu z każdym dniem.

Pażdziernik 2016

Do tego czasu kontakty moje z Marleną były o wiele lepsze niż wcześniej, kolegowałyśmy się już tak, że ja miałam do niej zaufanie, ona do mnie niestety nie.
Pewnego razu gdy pisałam z Marleną na Messengerze, postanowiłam zrobić dla beki grupe na fb ''Fejmy podstawówki'' I dodałam osoby z 6 klasy, w tym Jaśka i Tomka, oraz pare pasożytów z A.. nie ważne, dojdę do tego.

2 tydzień października, moje kontakty z Marleną są na takim poziomie jak kontakty Marleny z Faustyną, byłam z siebie dumna.

Zaczęłam się kolegować mocno z Jaśkiem, pisaliśmy na grupie, spotykaliśmy się w szkole i beka ogólnie, polubiłam go, z Tomkiem było inaczej, wprost powiedział że mnie nie lubi, zrobiło mi się smutno, ale ja też mu tak powiedziałam, życie. 

3 Tydzień października.. dziewczyny z klasy A, zawsze miłe, kiedyś się przyjaźniłyśmy ale przez wakacje nasze kontakty się pogorszyły i zaczęłyśmy się kolegować. A raczej.. one zaczęły być dziwne, Marlena i Faustyna przestały mówić im nawet ''hej'' na korytarzu szkolnym, ale ja dalej uśmiechnięta się do nich odzywałam, nigdy nie usłyszałam odpowiedzi.. i tak też przez 4 tydzień października.

Listopad 2016

Obok klasy A jest ławka, zaczęłam tam chodzić siedzieć z Marleną i Faustyną, siedziałyśmy tam na każdej przerwie i rozmawiałyśmy z chłopakami z A którzy serio są mega spoko, beka heheszki i tak dalej, działo się coś jeszcze? Nic sobie nie przypominam, chodziłam z Marleną do galerii i siedziałyśmy na schodach rozmawiając co było tego dnia zajebistego, czyli wszystko.. Byłyśmy baardzo lubiane, do czasu..

Grudzień 2016

To samo co w grudniu, nic specialnego, powtórka listopada, jedyną rzecz jaką pamiętam to cyber nastka.. XD Siedziałam z Marleną w szatni i nagrywałam musically, wtedy z prędkością światła do naszej szatni wleciała dziewczyna z A (Nastka) i zaczęła się drzeć czemu ją nagrywam, no okej.. Gdyby wyszło że moja wina - spoko
Ale wszystko spadło na Marlenę i uznano że to ona XD


Koniec 2016! Zaczynamy nowy rok, nowe przygody, nowe czasy! Wszystko się zmieni, na lepsze!

I TAK! JEST LEPIEJ!
Chociaż były momenty w których zwątpiłam..


~~~~~~
Ok, podzielę posta na 2 części ponieważ byłby bardzo długi.. Nie długo pojawi się druga część! Nigdy się nie poddawajcie, walczcie do końca ♥

                                                  Fourfivesecound


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz